środa, 1 października 2008

pamiętały

Pamiętały. A już w nie zwątpiłem. Do tego święta nigdy nie przywiązywałem większej wagi, ale jeśli się mieszka z trzema kobietami, to Dzień Chłopaka wypadało by jakoś uczcić. Już planowałem się poskarżyć na blogu.
Wszystko wcześniej zaplanowały. Niby nic, pójdziemy dziś odwiedzić Maćka. Nie wyczułem podstępu. A powinienem, bo wychodzenie w taką pogodę, na drugi koniec miasta nie jest w ich stylu. No i gdy dotarliśmy na miejsce, wręczyły nam po zestawie "duży chłopiec" (guma do żucia, lizak, oranżada w proszku etc).

Fajnie :)

1 komentarz:

Maciek pisze...

Rok temu... cieszę się, że tam byliśmy :)

Subiektywna mapa