czwartek, 11 grudnia 2008
historia w obrazkach
W głowie mam przemyślany jeden temat na notkę, w której pewnie pojawi się więcej zdań niż zdjęć, więc żeby nikt nie narzekał, że jest za dużo tekstu, dzisiaj przedstawię Wam historię w obrazkach i w ten sposób opowiem co ciekawego się ostatnio działo.
Po, tradycyjnym już, niedzielnym obiedzie - deser. Deser tradycją jeszcze nie jest.
Laboratorium, czyli proza życia.
Narodowa integracja pracujących ludzi już po pracy.
Tego zdjęcia nie będę opisywał. Może ktoś wie, o co w tym zdjęciu chodzi?
Tutaj podobnie. Pytanie: co to jest? Od razu mówię, że kreatywność i bujna wyobraźnia będą wyżej oceniane niż precyzyjność i zgodność z rzeczywistością.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
3 komentarze:
Odpowiedź do ostatniego zdjęcia: To jest z pewnością obraz Ziemi, po klęsce Greenpeace, któremu nie udało się zapobiec zmianom klimatu i podnoszeniu poziomu mórz i oceanów. Różowy kolor bierze się z Indii, bo tam były składowane duże ilości czerwonego barwnika potrzebnego do malowania "trzeciego oka". Jak widać na zdjęciu (czarne punkty), ludzie żyją teraz na sztucznych wysepkach rozsianych po bezkresnych wodach Oceanu Zachodzącego Słońca (bo w każdym momencie zachodzi nad nim słońce).
Kto przeskoczy poprzeczkę?
Do ostatniego zdjęcia:
To są tak naprawdę grzyby które wyrosły na zwymiotowanych resztkach makowca popitego sokiem porzeczkowym z belgijskiej biedronki, HA! (żeby dociec prawdy też trzeba się wykazać wyobraźnią :D )
rozwaliłeś mnie Sherlocku! było dokładnie tak jak mówisz :)
Prześlij komentarz