wtorek, 22 grudnia 2009

Acetylokoenzym A

Od końca pobytu w Gandawie i napisania tej piosenki minął już prawie rok, ale umieszczam ją dopiero teraz. Lepiej późno niż wcale.



Jest oparta na faktach, ale nie należy jej brać zbyt serio...

13 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Bardzo wzruszające, skłaniające do refleksji nad Styer'em....
A kobiet trzeba było posłuchać :P

Anonimowy pisze...

Fajna nuta :D Wszystko pięknie, tylko po co te wstawki o kobietach? Zupełnie niepotrzebne... :)

Anonimowy pisze...

Tobiasz, fajny tekst :)
Szczególnie to, że kobietom nie można wierzyć - święta racja...

Unknown pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Anonimowy pisze...

haha, wspaniałe:))))))
pozdrowieniami, Kostrzewowie:P

Zielone szkoły pisze...

Trafiłem na tę stronę przez Google, nie powiem ciekawa :)

Psychiatra Łódź pisze...

Nice blog :)

Fotel kosmetyczny pisze...

Trafnie.

Odsz pisze...

Dobre wpisy

Hexbug nano pisze...

Zastanawiam się, czy czy można byłoby polemizować na ten temat

Psychoterapia Poznań pisze...

Bajerancki wpis. Dzięki.

łaźnie parowe pisze...

Pozostawie bez komentarza, ale z małym śladem, że mi się podoba:)

wypadek drogowy pisze...

Czekam na następny wpis.

Subiektywna mapa